Dbaj o bociany – blog przyrodniczy Krzysztofa Koniecznego o niesamowitym świecie wokół bocianiego gniazda. Patronat: Grupa Energa

piątek

17

Lipiec

2020

0

Z dziupli wyszedł Goliat jakiś!

  • _Q2A8268
  • _Q2A8285

Ciepłe południe. Mała dziupla w starym dębie, a z niej wysypują się trocinki z jakimiś pajęczynami. To oznacza, że za chwilę coś z tej dziupli wyjdzie. Czarna, pękata postać zaczyna wysuwać się na pierwszy plan i ku mojemu zaskoczeniu przesuwa się bardzo szybko przez bruzdy spękanego drewna. Rzekłbym jazda ciężka! Chełm z brązu, zbroja prawie łuskowa, nagolenniki i być może nóż i włócznia…też z brązu. Oczywiście to tylko nawiązanie do spotkania Goliata z Dawidem, ale ja nie chciałbym doszukiwać się jakiejś walki, bo jej nie było. Jedyne co się pojawiło, to zapach. Mój uzbrojony w pancerz owad, a może jakiś drugi za gałęzią, roztaczał zapach. Gdzieś między gałązkami dębu pojawił się zapach kompotu śliwkowego z ciężką nutą migdałów. Generalnie mocne, wieczorowe perfumy. I w zasadzie zapach ma służyć podobnie jak perfumy. To samce roztaczają te mocne wonie, by zwabić do siebie samicę, no może nawet warto udostępnić jej dziuplę. Kawaler z mieszkaniem.

Mnie fascynuje ten owad swoją korpulentnością i ogromem. Goliat jakiś! Mam wrażenie, że to wzór żuka, jak wzór metra w laboratorium pod Paryżem. Piękny, silny i rzadki. W końcu na tego owada czekamy 3-4 lata, a czasem dłużej. Warto czekać. Właśnie pachną sobie na drzewach, starych drzewach!

Obrazy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ dziewięć = 11

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Realizacja: Ideacto w oparciu o projekt stworzony przez Opcom sp. z o.o. S.K.A.