Dbaj o bociany – blog przyrodniczy Krzysztofa Koniecznego o niesamowitym świecie wokół bocianiego gniazda. Patronat: Grupa Energa

czwartek

19

Wrzesień

2013

0

Na grzyba!

czubajka kania

Kto żyw, kto tylko ma czas leci do lasu na grzyby.  Suszyć, marynować, kisić, święta blisko! Czasem jeszcze można się zatruć, ale czego się nie robi dla smaku, bo w końcu w samych grzybach witamin za wiele nie uświadczysz. Tłumy ludzi w połowie września biegają po lesie, krzyczą hop hop i płoszą wszystko, co wokół nich, nawet wrzosy płowieją na myśl o stonce, co zjada cały las. Jelenie ryczą wtedy na niedostępnych bagnach i daleko od całego tego grajdołu. Właśnie teraz warto wchodząc do lasu potraktować go jak święte miejsce. Zastanowić się, nie kopać muchomorów, pochylić się nad „trujakami” poczuć niesamowity zapach śmierdzącego sromotnika bezwstydnego, pochylić się nad orzechowym zapachem chronionego szmaciaka gałęzistego lub jak kto woli siedzunia sosnowego. Warto skosztować surowej czubajki i poczuć jak rozpływa się w ustach. Oczywiście tylko, jeśli potrafimy grzyby oznaczać lub w obecności osób z odpowiednim doświadczeniem. Warto w nocy zobaczyć jak świeci grzybnia opieniek malując sieci na powalonych pniach wielkich dębów i nieco wcześniej posłuchać jak o nocy śpiewa Yasmin Levy – Noches, Noches.

Za chwilę wolna sobota i niedziela, gdy już traficie do lasu poczujcie jego zapach a dopiero potem w ciszy zapełniajcie wiadra, kosze, reklamówki, kieszenie i wory. Grzyby to organizmy tajemnicze, ni rośliny, ni zwierzęta – a to co widzimy – ich owocniki,  to tylko czubek grzybowej tajemnicy.  Smacznego!

Obrazy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− 1 = trzy

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Realizacja: Ideacto w oparciu o projekt stworzony przez Opcom sp. z o.o. S.K.A.