Dbaj o bociany – blog przyrodniczy Krzysztofa Koniecznego o niesamowitym świecie wokół bocianiego gniazda. Patronat: Grupa Energa

poniedziałek

20

Czerwiec

2022

0

Zbliża się czas żniw

_DSC2785

Za oknem dynamiczne zmiany pogodowe. Jeszcze wczoraj 36 stopni Celsjusza, a dziś już poniżej 20. Kolejny front, kolejne starcie. Zniszczone mienie, strach i stres. Tu się udało, tam nie. Klimat zmienia się na naszych oczach i wymaga natychmiastowych działań. Zamiast myśleć o megalomańskich zbiornikach na dużych rzekach, pozbawiających rolników tak naprawdę wody na polach leżących poniżej, warto pomyśleć o tysiącach małych zbiorników zatrzymujących wodę na miejscu, lokalnie. Warto zacząć na dużą skalę odwracać działania niszczących melioracji z lat 60. i 70. XX w., kiedy to wyprostowano tysiące małych cieków. Sztandarowym przykładem jest tu „Bagno Wizna”, które owszem ma teraz wartość przyrodniczą łąk kośnych, ale nie zapominajmy o bogactwie jakie tu zostało zniszczone. Bagienne gleby szybko się mineralizują po osuszaniu i w dość krótkim czasie dochodzi do szybkiej degradacji. Powrót do zatrzymywania wody w dolinach rzek, ale nie w postaci zbiorników zaporowych, ale w postaci tysięcy małych oczek, zastawek ratujących torfowiska, renaturyzacji rzek, przywracania obszarów zalewowych, odsuwania wałów od brzegów i idiotów od koryt jest jedyną szansą nie tylko dla przyrody, ale też dla rolników i zdrowej żywności. Czyli tak naprawdę jest szansą dla ludzi. Grzebałem dziś w ziemi i nie spodziewałem się, że nie zobaczę mokrej, wilgotnej gleby. Tylko suchy piach… W krajach zachodnich zaczyna się zasypywać rowy, podwyższając ich dno, do cieków rolnicy wrzucają kłody drzew hamujące odpływ, a tamy bobrowe przywracają życie wokół tworzonych za darmo stawów. Pola nie muszą być tylko wyciskaczem zysku, powinny mieć także inne funkcje – retencyjne, biocenotyczne, zdrowotne i krajobrazotwórcze. I tu znów warto wrócić do dopłat do hektara. Może priorytetem powinny być zachowane zadrzewiania śródpolne, które nie pozbawiają rolników dopłat od powierzchni, a przeciwnie powinny je podnosić. Hektar zawsze jest hektarem, ale co na nim jest i co jest wspierane powinno być przedmiotem głębokiej refleksji, zwłaszcza w kontekście przyszłych pokoleń. Ot tak mi dziś chodzi po głowie krajobraz rolniczy w Europie.

Obrazy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


7 − = dwa

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Realizacja: Ideacto w oparciu o projekt stworzony przez Opcom sp. z o.o. S.K.A.