Dbaj o bociany – blog przyrodniczy Krzysztofa Koniecznego o niesamowitym świecie wokół bocianiego gniazda. Patronat: Grupa Energa

niedziela

9

Sierpień

2020

0

Cisza, czy już wrześniowa?

_Q2A9216

Gdzieś na skraju milczącej łąki, gdzie jeszcze kilka tygodni temu kwitły mieczyki dachówkowate, a wokół śpiewały kląskawki i pokląskwy, zaczęły znaczyć jesień w pełni lata pierwsze wrzosy. Rozmodlone, wznoszące się nieco ponad murawę rozbłyskiwały swymi drobnymi dzwoneczkami. W kompletnej ciszy, tuż przy ziemi ścieliły swój liliowo-fioletowy kobierzec i odcinały się od rozgrzanej letnim słońcem łąki. Jakby chciały uciec z upałów smażących okolicę. Wznosiły się na swych niewielkich łodyżkach tworząc przy ziemi jakiś niezwykły zapis przyrody. Jakby mówiły – już czas na jesień. W końcu wrzesień od wrzosów się nazywa, a teraz, przy ociepleniu wrzesień zaczyna się w sierpniu, w którym o sierpach już nikt nie pamięta. W tym fiolecie, powidokach różu mieczyków cisza trwała jak zawieszona w przestrzeni kosmicznej. Nic, tylko delikatny wiatr na źdźbłach tańczący między wrzosami. I nagle spada z nieba stado żołn, które rozbija nie do końca poukładane myśli. Zderzenie lata z jesienią. Bywają takie chwile, które malują naszą wyobraźnię i obrazem i dźwiękiem. Chwile, które tak bardzo tworzą historię. Zamyśliłem się w tej wrzosowej ciszy. Na chwilę. Wrzesień na moment.

Baśń

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− 7 = jeden

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Realizacja: Ideacto w oparciu o projekt stworzony przez Opcom sp. z o.o. S.K.A.