Dbaj o bociany – blog przyrodniczy Krzysztofa Koniecznego o niesamowitym świecie wokół bocianiego gniazda. Patronat: Grupa Energa

niedziela

10

Listopad

2019

0

Jak bielik w biały dzień śmieszki wyrolował

  • _95A9038
  • _95A9040

Sytuacja zmusiła mnie do czekania ponad godzinę. Zamiast siedzieć na parkingu, podjechałem na chwilę nad pobliski staw. Sporo śmieszek żerowało na dnie spuszczonego zbiornika. Przelatywały niewielkim stadem, siadały przy małych oczkach w mule i zjadały wszystkie ryby, jakie tam pozostały. Były bardzo metodyczne. Dołek po dołku był oczyszczany bardzo dokładnie. Przyglądałem się jak „tupią” nogami i płoszą swoje ofiary. Robiły to z ogromną skutecznością. Nie miałem jednak pojęcia, że tuż za mną na skraju lasu ktoś to obserwuje. Nagle, kiedy większa ryba poruszyła się w tłumie śmieszek, ciemny cień pojawił się nad całą czeredą. Nie siedziałem w ukryciu, nie czekałem na „wow”. Przyglądałem się z wielką ciekawością sposobowi polowania mew. Ten wielki cień – bielik uderzył tak szybko, że dostrzegłem go już po udanym polowaniu. Mierzyłem aparatem w dołek 4 metry dalej… Cóż oko prawe (nie celownicze) widziało polowanie bielika. Oko lewe patrzyło przez obiektyw na śmieszki. Przeżycie jednak zostało. Bielik do polowania wystartował z drzewa za moimi plecami. Szkoda, że mnie tak nie zabrał.

Obrazy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


5 × sześć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Realizacja: Ideacto w oparciu o projekt stworzony przez Opcom sp. z o.o. S.K.A.