Dbaj o bociany – blog przyrodniczy Krzysztofa Koniecznego o niesamowitym świecie wokół bocianiego gniazda. Patronat: Grupa Energa

niedziela

25

Luty

2018

1

Mróz potrzeszczy w pomarańczach

_95A0972

Lód na oczkach wodnych, mimo mrozu, jeszcze trzeszczał mi pod nogami. Trawa zmrożona na pastwisku trzaskała z każdym krokiem. Pustka i cisza otaczały sobą śródleśne łąki. W tej ciszy, gdzieś zza starych sosen pojawił się duch bielika, przemknęły bezszelestnie kruki, gołębiarz miękko przemknął pod dębami. Mróz tężał z każdą chwilą. Czułem jak na twarzy minusy rzeźbią delikatne bruzdy. Daleko pod lasem kilka saren wygrzebywało raciczkami jakieś kłącza. Rozleniwiony zachód słońca ocierał się o szczyty sosen i malował cały świat w kolorach mandarynek i pomarańczy. Rozrzedzone lasem barwy docierały do mnie już w wysublimowanych odcieniach. Pastelowe zaznaczały swoją obecność na rubieżach północnego zachodu. Te bardziej nasycone trzymały się południowego zachodu. Właśnie tu, na olszy czarnej do nocy przygotowywały się potrzeszcze. Zbierały się z okolicy i po kolei, jeden po drugim, nie bacząc na marznące powietrze zaczynały swoje krótkie zwrotki. Potrzeszcze potrzeszczały chwilę w trzaskającym mrozie i zapadły w pałkach szerokolistnych ukrytych pod okapem cienia. I tak przyszła noc, mroźna i potrzaskana. Ciche pluski z pobliskiego strumienia brzmiały jak Nokturny Chopina, takie bel canto małej rzeki.  Nocny spokój i melodyjność przepływającej już pod lodem wody. NOC.

Obrazy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


dziewięć + 6 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

1 Comment

  1. ewa

Realizacja: Ideacto w oparciu o projekt stworzony przez Opcom sp. z o.o. S.K.A.