Dbaj o bociany – blog przyrodniczy Krzysztofa Koniecznego o niesamowitym świecie wokół bocianiego gniazda. Patronat: Grupa Energa

czwartek

22

Luty

2018

0

Krzykliwe przed wieczorem

_95A0925

Całe pola wypełniała biel łabędzi krzykliwych, a powietrze przepełnione było ich głosami. Popołudniowe słońce kąpało się w śródpolnej kałuży. Łabędzie leniwie przeciągały się, przysypiały i wybierały się chyba na jakieś urodziny. Poprawiały pióra, dopasowywały swoje białe suknie, zanurzały żółte dzioby jakby chciały poprawić kontrast między żółcią a czernią. Generalnie przygotowywały się do wieczornych zdarzeń. Towarzysząca im gęgawa, jakoś nie chciała się „sztramować” i znudzona teatralnością widowiska odleciała na pobliskie starorzecze. Nie wiem, co wydarza się właśnie teraz, wieczorem. Czy są na urodzinach, a może razem z gęgawą spędzają noc na odrzańskich wodach? Gdy przyszła ciemność, wszystkie rozmywały się w oczach. Cały ten wstęp, przygotowanie, nie zwracanie uwagi na dostępny wokół pokarm sprawiały, że czułem się zaproszony do bycia blisko nich. Do uczestniczenia w wyimaginowanych urodzinach. Łabędzi śpiew, trochę złudny, trochę omamiający, zatrzymujący czas w wieczornych pląsach. Nie wiedziałem, czy mam je zostawić, czy zostać z nimi na całą noc. Ich szyje są jakieś takie niezwykle dostojne, smukłe i poruszające. Nadaje to tym ptakom szlachectwa. Noc jednak zamalowała wszystko na czarno. Biel łabędzi zatopiła się tej otchłani i całkowicie schowała się w tajemniczej ciemności.

Obrazy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


3 + = dziesięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Realizacja: Ideacto w oparciu o projekt stworzony przez Opcom sp. z o.o. S.K.A.