Dbaj o bociany – blog przyrodniczy Krzysztofa Koniecznego o niesamowitym świecie wokół bocianiego gniazda. Patronat: Grupa Energa

piątek

26

Styczeń

2018

0

Lodówkowy zawrót głowy

  • _95A0004
  • _95A0023
  • _95A0070
  • _95A0072
  • _95A0083
  • _95A9924
  • _95A9996

Dla osób, które, na co dzień nie zajmują się ptakami, słowo lodówka kojarzy się raczej z AGD. Z promocjami, które każdego dnia sączą się z mediów i ze sposobem na umeblowanie kuchni. Tymczasem najwięcej lodówek spotkać możemy nad morzem. Oczywiście w naszych szerokościach geograficznych jest to możliwe zimą. Natomiast w sezonie lęgowym trzeba wybrać się na daleką, tundrową północ i tam szukać tych małych grążyc. Warto dodać, że zmienia im się upierzenie na wiosnę i głowy samców stają się bardzo ciemne.

Jednak to, co mnie zachwyca w tych kaczkach, to chór głosów. Suma miękkich jęków niesie się po portach i zatokach. Z szumem fal, to ich charakterystyczne „auauli” nadaje im fantastyki i egzotyki polarnej. Trochę w tym głosie syberyjskich szamanów, wiatru i szumu morza. Gdy na wodzie są ich setki, a czasem nawet tysiące, przy ich muzyce mogę odpoczywać godzinami. Samce poruszają przy tym dostojnie głowami i robią morski teatr na szczytach fal. W portach, przy falochronach poszukują pokarmu i często przy nich nurkują w poszukiwaniu soczystych omułków i innych owoców morza. Zima pasuje do lodówek, lodówki pasują do zimy i tworzą razem ten bałtycki styczniowy anturaż. Warto się wybrać i przeżyć spotkanie z lodówką. Od spotkania z tą lodówką się nie tyje.

Obrazy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


7 − = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Realizacja: Ideacto w oparciu o projekt stworzony przez Opcom sp. z o.o. S.K.A.