<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Józek</title>
	<atom:link href="http://dbajobociany.pl/?feed=rss2&#038;p=636" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dbajobociany.pl/?p=636</link>
	<description>Codziene życie bocianów białych oraz otaczającego ich środowiska w popularnonaukowym blogu prowadzonymy przez przyrodnika Krzysztofa Koniecznego pt. &#34;Dbaj o bociany, czyli wokół bocianiego gniazda”. Przyrodnicza wiedza na temat boćków i świata, w którym żyją w postaci autorskiche tekstów, fotografii, filmów oraz dźwiękowych nagrań.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 May 2022 18:16:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.1.5</generator>
	<item>
		<title>Autor: admin</title>
		<link>http://dbajobociany.pl/?p=636#comment-81</link>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Jul 2013 20:16:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dbajobociany.pl/?p=636#comment-81</guid>
		<description><![CDATA[Pani Mario,
Dziękuję za zainteresowanie. Ciekaw jestem czy to zbieżność nazwisk z adresu e-mail, czy to może Pani zajmuje się łabędziami? Poznaliśmy się kiedyś w Stacji Ornitologicznej. Choć to pewnie zbieżność. Jeśli chodzi o młode to tam gdzie przeżyły to już je widać. Wstają na prostych nogach, mają czarne dzioby i po tym łatwiej można odróżnić je od dorosłych z charakterystycznymi czerwonymi dziobami. Mam nadzieję, że Józek odleci. Na powrót nie ma gwarancji. za 3-4 lata może wróci w okolicę, jeśli przeżyje okres dojrzewania. Czas pokaże. Polecam &quot;Bociany i boćki&quot; Zbyszka Jakubca i Przemka Szymońskiego lub bocianopedia.pl (ten sam tekst)
Pozdrawiam
Krzysiek]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Mario,<br />
Dziękuję za zainteresowanie. Ciekaw jestem czy to zbieżność nazwisk z adresu e-mail, czy to może Pani zajmuje się łabędziami? Poznaliśmy się kiedyś w Stacji Ornitologicznej. Choć to pewnie zbieżność. Jeśli chodzi o młode to tam gdzie przeżyły to już je widać. Wstają na prostych nogach, mają czarne dzioby i po tym łatwiej można odróżnić je od dorosłych z charakterystycznymi czerwonymi dziobami. Mam nadzieję, że Józek odleci. Na powrót nie ma gwarancji. za 3-4 lata może wróci w okolicę, jeśli przeżyje okres dojrzewania. Czas pokaże. Polecam &#8220;Bociany i boćki&#8221; Zbyszka Jakubca i Przemka Szymońskiego lub bocianopedia.pl (ten sam tekst)<br />
Pozdrawiam<br />
Krzysiek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maria</title>
		<link>http://dbajobociany.pl/?p=636#comment-76</link>
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Jul 2013 19:06:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dbajobociany.pl/?p=636#comment-76</guid>
		<description><![CDATA[Słodki cudak z tego Józka.. Czy Józek, jak wyleci w sierpniu, to wróci? Czy młode muszą lecieć z rodzicami? Czy same wiedzą co i jak? Jeżdżąc dość dużo po drogach kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego widzę sporo gniazd po drodze, najczęściej widać jednego dorosłego chyba karmiącego młode, tak to wygląda o ile z dołu można to ocenić. Ale wczoraj i dziś zdawało mi się, że widziałam mniejszego i większego tak jakoś zapatrzonych w dal... Myślałam, że to młody i rodzic, ale teraz już nie wiem, bo poczytałam o tych biedactwach ginących w te burze... Czy niektóre młode mogą być już dużo większe od Józka? Bo może to jednak był mały i rodzic? Z tym, że mały był jednak doroślejszy od Józka. Strasznie mnie boćki zaciekawiły, chciałabym coś poczytać - czy może mi Pan coś polecić? Pozdrawiam i czekam na wpisy!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Słodki cudak z tego Józka.. Czy Józek, jak wyleci w sierpniu, to wróci? Czy młode muszą lecieć z rodzicami? Czy same wiedzą co i jak? Jeżdżąc dość dużo po drogach kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego widzę sporo gniazd po drodze, najczęściej widać jednego dorosłego chyba karmiącego młode, tak to wygląda o ile z dołu można to ocenić. Ale wczoraj i dziś zdawało mi się, że widziałam mniejszego i większego tak jakoś zapatrzonych w dal&#8230; Myślałam, że to młody i rodzic, ale teraz już nie wiem, bo poczytałam o tych biedactwach ginących w te burze&#8230; Czy niektóre młode mogą być już dużo większe od Józka? Bo może to jednak był mały i rodzic? Z tym, że mały był jednak doroślejszy od Józka. Strasznie mnie boćki zaciekawiły, chciałabym coś poczytać &#8211; czy może mi Pan coś polecić? Pozdrawiam i czekam na wpisy!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
