<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy drewno martwe jest martwe?</title>
	<atom:link href="http://dbajobociany.pl/?feed=rss2&#038;p=14642" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dbajobociany.pl/?p=14642</link>
	<description>Codziene życie bocianów białych oraz otaczającego ich środowiska w popularnonaukowym blogu prowadzonymy przez przyrodnika Krzysztofa Koniecznego pt. &#34;Dbaj o bociany, czyli wokół bocianiego gniazda”. Przyrodnicza wiedza na temat boćków i świata, w którym żyją w postaci autorskiche tekstów, fotografii, filmów oraz dźwiękowych nagrań.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 May 2022 18:16:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.1.5</generator>
	<item>
		<title>Autor: Magda</title>
		<link>http://dbajobociany.pl/?p=14642#comment-13176</link>
		<dc:creator><![CDATA[Magda]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Apr 2019 18:57:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dbajobociany.pl/?p=14642#comment-13176</guid>
		<description><![CDATA[U mnie rano dzięcioł o takim samym ubarwieniu, ale małych rozmiarów pojawia się pod orzechem włoskim. Bierze sobie jeden z orzechów i rozłupuje troszkę, potem szybko biegnie po pniu na sam czubek drzewa, potem tyłem bardzo szybko zbiega i znowu do góry biegnie.  Siada sobie dość wysoko między dwoma konarami i rozłupuje dalej, po czym odlatuje w gęstwinę orzechów włoskich u sąsiada. Gdzieś pewnie ma blisko swoją dziuplę. Ciekawe gdzie? I zachowuje się jakby mu ktoś miał tą jego zdobycz zabrać, a przecież orzechów leży jeszcze cała masa. Ptaki mają raj, rozłupują orzechy wyjadając środek, gardząc wysypanym ziarnem ( oprócz sierpówki oczywiście) i rozrzucają łupiny gdzie popadnie na trawniku. Tylko jeden z kosów chodzi sobie rano po trawniku skubiąc źdźbła i kojarzy mi się z miniaturową krówką na pastwisku.Ciekawe,czy ktoś zaobserwował dzięcioła zbiegającego tyłem  z drzewa, bo biegacz z niego szybki jest. Ja pierwszy raz, zazwyczaj to obserwuje się stukającego w korę starych drzew na cmentarzach, niestety. I oczywiście w starych, nieuczęszczających lasach.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie rano dzięcioł o takim samym ubarwieniu, ale małych rozmiarów pojawia się pod orzechem włoskim. Bierze sobie jeden z orzechów i rozłupuje troszkę, potem szybko biegnie po pniu na sam czubek drzewa, potem tyłem bardzo szybko zbiega i znowu do góry biegnie.  Siada sobie dość wysoko między dwoma konarami i rozłupuje dalej, po czym odlatuje w gęstwinę orzechów włoskich u sąsiada. Gdzieś pewnie ma blisko swoją dziuplę. Ciekawe gdzie? I zachowuje się jakby mu ktoś miał tą jego zdobycz zabrać, a przecież orzechów leży jeszcze cała masa. Ptaki mają raj, rozłupują orzechy wyjadając środek, gardząc wysypanym ziarnem ( oprócz sierpówki oczywiście) i rozrzucają łupiny gdzie popadnie na trawniku. Tylko jeden z kosów chodzi sobie rano po trawniku skubiąc źdźbła i kojarzy mi się z miniaturową krówką na pastwisku.Ciekawe,czy ktoś zaobserwował dzięcioła zbiegającego tyłem  z drzewa, bo biegacz z niego szybki jest. Ja pierwszy raz, zazwyczaj to obserwuje się stukającego w korę starych drzew na cmentarzach, niestety. I oczywiście w starych, nieuczęszczających lasach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
